Body Scrub Red Grapefruit Aroma


Pisałam Wam kiedyś, że nie bardzo lubię smarować skórę kremami nawilżającymi. Ogólnie peelingi czy nakładanie balsamów jest dla mnie nieco uciążliwe, dlatego też staram się to ograniczyć do minimum. W związku z tym, chętnie wybieram peelingi bogate w olejki, dzięki czemu skóra jest od razu nawilżona a ja zaoszczędzam swój czas.

Bohaterem dzisiejszej recenzji jest peeling o zapachu czerwonego grejpfruta firmy Sea of Spa. Są to kosmetyki z Morza Martwego.


Body Care 500 ml
Producent opisuje kosmetyk jako peeling do ciała bogaty w naturalne minerały i czyste olejki. Szybko usuwa martwy naskórek.

No i faktycznie, peeling ma konsystencję zbliżoną do olejku kokosowego. Początkowo utrzymuje się w formie stałej, a dopiero pod wpływem ciepła delikatnie rozpływa się po naskórku. 


Nie doczytywałam za bardzo składu ale olejków jest sporo, ponieważ skóra jest porządnie natłuszczona. W produkcie znajdują się także drobinki soli morskiej, co oczywiście dość skutecznie ściera naskórek, bo sól należy do tych twardszych drobinek aniżeli np. ryż. Pod ciepłem rąk i wody sól się stopniowo rozpuszcza.


Ogólnie jestem zadowolona z działania kosmetyku, ale mam dwa ale;
- zapach jest bardzo słaby, ledwo wyczuwalny
- peeling solny absolutnie nie nadaje się do skóry podrażnionej, ponieważ mocno szczypie.


Jest to kosmetyk, który zakupić można hmm w Polsce, widziałam go tylko w sklepie z produktami z Morza Martwego oraz na lotnisku. Można go także zamówić w cenie 13.95$ na stronie producenta: Sea of Spa




Justyna Zybert Pro Make Up Artist © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka