Justyna Zybert Pro Make Up Artist

Zapraszam do mojego świata kolorów, woni perfum i pielęgnacji. To blog dla ciała i duszy.

Zostań Konsultantką Avon

Asortymentem firmy można cieszyć się w tańszych cenach a nawet i na tym zarabiać. Zostań konsultantką i poznaj szczegóły współpracy. Rejestracja jest szybka i prosta. Nie ma żadnych ukrytych zobowiązań, nic nie ryzykujesz a zyskać możesz wiele. Na start dostajesz za darmo pakiet powitalny, rabaty sięgają 40% a dodatkowo prezenty, kursy i przedpremierowe produkty. Nie ma kar ani opłat za brak zamówień lub za zamówienia o niskich wartościach. Jeśli produkt nie spełnia Twoich oczekiwań masz aż 45 dni na jego zwrot i wymianę na inny produkt lub zwrot gotówki. Co miesiąc zmienia się oferta katalogów a na opłacenie faktury za zamówienie masz 21 dni.

Kolejna perfumeryjną nowością, która znalazła miejsce na mojej toaletce to perfumy Far Away, Aurora, Avon.   Piękny, bajkowy zawrót gł...


Kolejna perfumeryjną nowością, która znalazła miejsce na mojej toaletce to perfumy Far Away, Aurora, Avon.

 


Piękny, bajkowy zawrót głowy prowadzący do świata magii.

 

 

Już sama kolorystyka kusi swoją pastelową barwą. Na kartonowym pudełku róż, fiolet, błękit, mięta i cytrynowa żółć, delikatnie ścieniowana tworzy swego rodzaju mistyczną tęcze.

 


Ta lekkość barw kojarzy mi się z waniliową słodyczą, idealną na wiosenne poranki oraz wczesno letnie popołudnia i dedykowana prawdziwej księżniczce.

 

Jaki jest skład perfum?

Nuta głowy: kardamon, różowy pieprz, włoska cytryna

Nuty serca: jogurt, lilia wodna, róża

Nuty bazy: wanilia Bourbon, cedr, wetyweria

 

Główne akordy: waniliowo- laktonowy

Kategoria: orientalno-gourmand

Z kategorią perfum określoną na stronie producenta nieco ciężko mi się zgodzić. Orientalne perfumy kojarzą mi się z czymś cięższym i ciepłym a tu, choć jest wyczuwalne ciepło zapachu, tak zdecydowanie bardziej delikatne, stonowane, typowo mleczne, może lekko nawet pudrowe, okraszone słodyczą wanilii.

 

Nie jest to wanilia dusząca niczym ulepek, raczej lekko przydymiona coś jak Hypnose, Lancome.

 


Flakon niby okrągły, lekko spłaszczony i falowany, o metalicznej barwie majowego, jasnego bzu.



Delikatność buteleczki została według mnie zaburzona wizualną ciężkością białej, okrągłej zatyczki. Ja bym bardziej widziała tu jakieś kryształki, ewentualnie jasne złoto.

 

 

Zarówno trwałość jak i projekcja zapachu jest dość duża a jakość względem ceny wypada naprawdę dobrze.

Stonowana kompozycja zapachowa sprawia, że perfumy nosi się lekko i nie działają drażniąco na otoczenie. Z pewnością można ich użyć zarówno na dzień jak i na wieczór.

Aurora, jest dla mnie dużym zaskoczeniem względem klasycznej wersji zapachu Far Away, która była dla mnie mocno orientalna. Te perfumy myślę, że pozostaną ze mną na dłużej.

 

 

A jeśli chcesz zakupić te perfumy o 40% taniej, a przy okazji dostać darmowy zestaw katalogów, próbek i upominek, wejdź na stronę Konsultantek i niezobowiązująco ciesz się korzyściami.

 


 

Im piękniej za oknem, im więcej słońca i koloru, tym lepszy humor i więcej energii. Słoneczne narcyzy, to kolejna, wiosenna propozycja z...




Im piękniej za oknem, im więcej słońca i koloru, tym lepszy humor i więcej energii.

Słoneczne narcyzy, to kolejna, wiosenna propozycja ze świata perfum od Avon.

 


Rare Flowers Solar Narcissus, Avon

  • Kompozycja: owocowo-piżmowo-zielona
  • Kategoria: luksusowy zapach na dzień lub na wieczór, świetny na lato
  • Nuty głowy: morela, bergamotka, gruszka
  • Nuty serca: żółty narcyz, jaśmin wielokolistny, kwiat gardenii tahitańskiej
  • Nuty bazy: bursztyn, cedr, drzewo kaszmirowe

 

Recenzowany dziś przeze mnie zapach to całkiem nowa propozycja tego producenta.

Słodkie ale nieprzesadzone owoce, słodycz kwiatów i ciepło słońca to kwintesencja tego zapachu. Mimo klasyfikacji perfum między innymi jako piżmowo zielone, tak nie szczególnie mocno wyczuwam te nuty.

 


Moim zdaniem, zapach ten zdecydowanie bardziej wpisuje się w słoneczne dni wiosny i lata. Znacznie mniej pasuje mi do mroźnej, zimowej aury. Co do pory dnia, zapach nie jest na tyle ciężki, by nie mógł pasować jako perfumy na dzień. Raczej określiłabym je jako neutralne względem doby.

Samo opakowanie produktu  nawiązuje mocno do słonecznej pogody a złoto zamiast pomarańczowej żółci narcyzów kojarzy mi się zdecydowanie bardziej z kategorią glamour.

 


Bardzo fajną ozdobą jest korek . Mimo nazwy, jest to dla mnie bardziej dekoracyjna nakładka, ponieważ przypomina ono samo rondo kapelusza.

 


Solar narcissius to propozycja typowo dla kobiet i zdecydowanie nie zaproponowałabym tego zapachu do kategorii unisex.

Choć ich projekcja i trwałość są raczej przeciętne, tak jakość do ceny są całkowicie na plus. Ponieważ buteleczka jest mała i poręczna, chętnie noszę je w torebce i w ciągu dnia zdarza mi się psiknąć nimi np. wychodząc z pracy. 

 


 

A czy Wy znacie ten zapach? Pamiętaj, że zostając konsultantką, ten jak i inne produkty Avon możesz mieć w dużo niższej cenie! Jak oceniacie butelkę tych perfum?