MATTE FITS PERFECTLY

Cześć
Nareszcie mam chwilkę wolnego i mogę powrócić do Was z wpisem, który będzie tym razem poświęcony matowym pomadkom w kredce firmy Sensique.
Jest to jedna z najnowszych propozycji jakie wypuściła firma na rynek. W ofercie znajduje się 7 kolorów, wśród których znajdziemy zarówno mocne, zdecydowane, jak i subtelne i stonowane tony.

Wizualnie, szminki zamknięto w czarnych kredkach, zdobionych delikatnymi, srebrnymi napisami firmowymi, zawierającymi logo, numer partii czy koloru. Skuwka jest przeźroczysta, więc bez problemu odnajdziemy na szybko nasz kolor.  W tym też pomoże nam końcówka szminki, mająca identyczny kolor, jak wewnątrz.

Opis producenta: Matowa pomadka do ust w kredce, do temperowania. Nadaje ustom zdecydowany kolor i aksamitne wykończenie.
Waga 2 g. Cena 9,99 zł

No więc, przechodząc do tego, co najważniejsze, to opinia.
Pomadki są w konsystencji kremowe, dobrze rozprowadzają się na ustach, wiernie odwzorowują kolor z opakowania. Nie migrują poza kontur ust i schodzą równomiernie. Podoba mi się w nich to, że nie podkreślają suchych skórek ani też nie wysuszają ust.  Dużą zaletą i jednym z priorytetów przy wyborze szminki jest fakt, że nie zbierają się nieestetycznie w kącikach.  Najciemniejsze z kolorów delikatnie farbują usta, ale nie jest to dla mnie problem.


 Numer 401, to delikatny beż, typowy nudziak.


Numer 402, to dalej nudziakowy beż, tylko z domieszką różu.


Numer 403, to stonowany, brudny róż.



Numer 404, to intensywny malinowy róż.


Numer 405 to niesamowita, głęboka i intensywna czerwień. Nigdy nie lubiłam u siebie czerwonych odcieni, ale ta wyjątkowo przypadła mi do gustu i jest moim faworytem w tej kolekcji.


 Numer 406 to pomadka jagodowa z tonami fuksjowymi. Dość modny kolor ostatnich miesięcy, który również przypadł mi do gustu.


 Numer 407 to ciemny, głęboki brąz. Na zdjęciu wygląda jakby to był bordowy kolor.


Który kolor według Was pasuje do mnie najbardziej?

Jaki jest wasz faworyt?






Czytaj dalej...

Naturalne włoskie mydełko pomarańcza i cynamon

Witajcie :)

Dziś nowy dzień, nowy tydzień a wraz z nim, nowy post. Niedawno, dzięki portalowi Trusted Cosmetics, udało mi się dostać do skromnego grona testerek naturalnych, włoskich mydełek.

Producent Saponificio Artigianale Fiorentino w swojej aktualnej ofercie ma cztery zapachy:

-  o zapachu pomarańczy z cynamonem
-  o zapachu bergamotki i gardenii
-  o zapachu jaśminu z mandarynką
-  o zapachu kwiatu lilii i owoców

Pomarańcza i cynamon! Pierwsze co, o czym myślałam czytając wpis „ Wierzę, że w chłodniejsze wieczory, okraszone deszczem, aromat nawiązujący do okresu świątecznego przeniesie mnie w magiczny świat słodyczy i lekkiej pikanterii cynamonu. Myśl o gorącej kąpieli i pięknie pieniącym się perłowo mydełku już wywołuje we mnie błogi stan”.



Zacznijmy jednak od opakowania. Małe, kwadratowe, tekturowe opakowanie utrzymane jest w ciepłej kolorystyce nawiązującej do składu produktu. Znajdziemy więc na nim oczywiście pomarańczę oraz cynamon. 



Nie zabrakło tu też delikatnych, złotych ornamentów oraz pełnych informacji o kosmetyku.  Choć produkt jest włoski, tak importer zadbał o polską naklejkę, a szczegółowy opis można znaleźć na stronie sklepu  AD Kosmetyki  klik


Wyprodukowano je z naturalnych surowców pochodzenia roślinnego, na bazie organicznego oleju palmowego oraz kokosowego.

Waga: 0.1 kg.
11,65 zł


Już w chwili pierwszej próby otwarcia opakowania poczułam ten piękny zapach, który chodził za mną od świąt. Po jego otwarciu w całej łazience unosi się piękny, pomarańczowy aromat. W pudełeczku znajdowało się okrągłe mydełko, starannie zapakowane w białą folijkę, z firmową, zabezpieczającą naklejką.  Tak ładnie to wyglądało, że szczerze szkoda było mi je rozpakowywać bo pięknie zdobiłoby łazienkę. No ale, kiedy nastał wieczór a nóżki znów zaczęły marznąć, nie mogłam się powstrzymać i czym szybciej pobiegłam nalać wodę do wanny.


Pod folijką, ukazało mi się białe, okrągłe mydełko. Po jednej stronie znajdowało się rzeźbione logo firmowe wraz z napisem producenta. Po drugiej stronie informacja, gdzie zostało wyprodukowane.


Jeśli chodzi o zapach, to dzięki temu, że zawartość środka zapachowego jest ponad dwukrotnie wyższa (wynosi ok. 2%) to zapach jest wyraźny i bardzo trwały. Mydełko bardzo ładnie się pieni, a dzięki okrągłemu kształtowi jest poręczne i nie wypada z ręki podczas mycia.


Ja jestem zadowolona, a  czy Wy je znacie?



Czytaj dalej...

Zmywacze do paznokci Sensique o egzotycznych zapachach

Hej :*

W regularnej sprzedaży w drogeriach Natura pojawiła się nowa odsłona docenianych przez klientki zmywaczy do paznokci o pięciu przyjemnych zapachach: kiwi, mango, winogrona, orchidei i magnolii. W ofercie także przełomowy produkt do zmywania lakieru hybrydowego. Zmywacze z łatwością poradzą sobie z usunięciem letnich stylizacji manicure i pedicure.


Sensique to marka skierowana do każdej kobiety ceniącej naturalne piękno 

i dostrzegającej je u innych. Przez ponad 10 lat obecności na polskim rynku zdobyła uznanie rzeszy konsumentek w różnym wieku. Linia obejmuje szeroki wybór produktów do makijażu twarzy, m.in. podkłady, matowe i perłowe cienie do powiek, pomadki, pudry, bronzery, czy tusze do rzęs. W serii także lakiery do paznokci o wysokiej trwałości wyposażone w wygodne pędzelki, które zarówno pokryją płytkę jednolitą warstwą lakieru, jak i nadają się do tworzenia wzorów na płytce.


Asortyment uzupełnia odświeżona linia zmywaczy do paznokci w poręcznych opakowaniach, również z aplikatorem z pompką. Dostępne w pięciu oryginalnych zapachach: kiwi, mango, winogrona, orchidei i magnolii. Wzbogacone są o składniki odżywcze, m.in. o prowitaminę B5 czy wyciąg z aloesu. Działają ochronnie 

i pielęgnująco na płytkę paznokcia.  Receptura przebadana dermatologicznie.


KWIATY MAGNOLII 


Zmywacz bezacetonowy o intensywnym zapachu kwiatu magnolii. Zawiera keratynę, która wzmacnia paznokcie i uodparnia je na czynniki zewnętrzne, oraz kompleks witamin A+E niezbędnych do utrzymania zdrowego wyglądu płytki paznokcia.

Pojemność: 60 ml, cena: 2,59 zł

KWIATY ORCHIDEI  


Pielęgnacyjny zmywacz o zapachu kwiatu orchidei, cennego źródła polifenoli i wielocukrów. Zawiera łagodzący podrażnienia aloes i prowitaminę B5, która poprawia nawodnienie paznokci i wzmacnia ich elastyczność. Przeznaczony do zmywania paznokci sztucznych i naturalnych, nie zawiera acetonu. Skutecznie usuwa nawet ciemne emalie. 


Pojemność: 150 ml, cena: 5,99 zł
Pojemność: 200 ml, cena: 9,99 zł, opakowanie z pompką

KIWI 


Zmywacz wzbogacony o glicerynę i lanolinę – składniki o wysokich walorach pielęgnacyjncych.  Posiada świeży, słodko-kwaskowaty zapach bogatego w witaminy i składniki odżywcze owocu kiwi.  Przeznaczony jest do paznokci naturalnych, skutecznie i szybko usuwa emalię z powierzchni płytki.



Pojemność: 60 ml, cena: 2,59 zł
Pojemność: 150 ml, cena: 5,99 zł
Pojemność: 200 ml, cena: 9,99 zł, opakowanie z pompką



WINOGRONA 


Zmywacz o przyjemnym zapachu soczystych winogron. Zawiera olej arganowy, który odżywia i wzmacnia paznokcie, a przy tym odpowiednio je natłuszcza. Przeznaczony jest do paznokci naturalnych.


Pojemność: 60 ml, cena: 2,59 zł
Pojemność: 150 ml, cena: 5,99 zł


W ofercie także produkt bez acetonu, przeznaczony do zmywania paznokci naturalnych i sztucznych. Doskonale radzi sobie nawet z ciemnymi emaliami.

Pojemność: 200 ml, cena: 9,99 zł, opakowanie z pompką.

MANGO


Zmywacz o słodkim zapachu egzotycznego owocu mango, który przywoła wspomnienie gorącego lata. Odpowiedni dla osób dbających o piękny wygląd paznokci. Zmywacz bezacetonowy skutecznie usunie emalię z paznokci naturalnych i zadba o ich zdrowy wygląd. Zawiera kompleks witamin A+E+F, które wspomagają procesy odnowy komórek paznokci.



Pojemność: 60 ml, cena: 2,59 zł
Pojemność: 150 ml, cena: 5,99 zł


W ofercie także zmywacz do lakieru hybrydowego z acetonem. Aby usunąć emalię z powierzchni płytki należy nasączyć wacik, przytrzymać na paznokciu i delikatnie zetrzeć lakier. Dostępny w opakowaniu z pompką.

Pojemność: 200 ml, cena: 9,99 zł



Czytaj dalej...

ARGAN OIL FACE CREAM , Gly Skin Care, Diagnosis

Dzień dobry wszystkim:)

Lubię dbać o swoją skórę, dlatego chętnie sięgam po produkty do skóry ciała, twarzy i włosów. Kiedy produkty dodatkowo są wzbogacone naturalnymi olejkami, mikroelementami czy innymi drogocennymi składnikami, wybieram je w pierwszej kolejności.

O firmie Diagnosis S.A. pisałam Wam przy okazji wcześniejszych produktów, mianowicie plastrów przeciw wypadaniu włosów (zapowiedź, podsumowanie) oraz serum z kwasem hialuronowym, z którego byłam bardzo zadowolona. Firma działa na rynku od połowy 2002 roku i zdobywa coraz większą rzeszę klientów, wychodząc naprzeciw ich oczekiwaniom.

Dzisiejszym bohaterem recenzji jest krem z olejem arganowym z linii Gly SkinCare.


Co obiecuje nam producent?
Odżywczy krem do twarzy z olejem arganowym głęboko nawilża skórę pozostawiając ją miękką, gładką, odmłodzoną. Krem poprawia jędrność i elastyczność skóry, nadając jej młody, zdrowy wygląd i promienny blask.

Składniki aktywne:
- olej arganowy (nawilża, ujędrnia skórę, działa rewitalizująco, przeciwdziała starzeniu)
- olej jojoba (zawiera mikroskładniki które działają kojąco na skórę, skóra staje się miękka i gładka)
- d-panthenol (nawilża, działa kojąco, łagodzi podrażnienia)
- kwas hialuronowy (ma wpływ na budowę włókien kolagenu i elastyny)
- alanoina (wpływa na nawilżenie skóry, zmiękcza ją)
- witamina E (opóźnia procesy starzenia)
- aloes (opóźnia procesy starzenia)
- masło shea (odżywia skórę, pomaga utrzymać ją w dobrej kondycji)


Sposób użycia:
Stosować rano i wieczorem na oczyszczoną skórę twarzy, szyi i dekoltu.



Opakowanie
50 ml/ 47 zł

Jak to bywa w pielęgnacji, niezmiernie ważna jest systematyczność. Codziennie rano i wieczorem po umyciu twarzy żelem nakładam krem, delikatnie go wmasowując kolistymi ruchami.


Krem zamknięto w tekturowym, miętowym opakowaniu a w nim, w identycznym odcieniu miętowa tubka ze srebrną nakrętką. Na całości widnieją srebrno – brązowe zdobienia i opis producenta wraz ze wszystkimi podstawowymi informacjami.



  Opakowanie w formie miękkiej tubki jest wygodne, poręczne i dobrze wyciska się z niej produkt.


Kosmetyk ma delikatny, przyjemny i lekko słodkawy zapach, który nie utrzymuje się na skórze zbyt długo, więc nie ma tu żadnej kolizji z perfumami. Konsystencja kremu jest lekko wodnista a sprawia to, że kosmetyk szybko się wchłania. Ładnie niweluje to nieprzyjemne uczucie ściągnięcia skóry, które odczuwam zaraz po myciu twarzy. 





Jak łatwo możecie zauważyć, przy pierwszym roztarciu pojawia się lekko wodnista powłoczka na skórze, która po wmasowaniu całkowicie zanika.



Cera staje się momentalnie miękka i nawilżona a zarazem jędrna. Krem nie jest tłusty, skóra po nim się nie świeci a podkład utrzymuje się tak samo długo jak po innych kremach. 


Zaraz po porannej aplikacji nakładam podkład i co ważne, nie roluje mi się on.  Nie podrażnił mnie ani nie uczulił. Małe, suche skórki, które utworzyły mi się po serum z kwasem szybko zniknęły. Zawarte w kremie składniki odżywcze mają za zadanie między innymi odmładzać i wygładzać zmarszczki. Jeśli mam być szczera, to nie wiem, na ile jest to zgodne z prawdą ponieważ nie mam jeszcze zmarszczek, ale prawdopodobnie krem opóźnia procesy starzenia.


Podsumowując, jestem bardzo zadowolona z działania produktu i usatysfakcjonowana z obsługi sklepu internetowego. Moje wcześniejsze zamówienia i recenzje możecie przeczytać tutaj klik














Czytaj dalej...

Moja paleta Paese Artist - swatche i recenzja!

Cześć kochani!:)

Pamiętacie o promocji Paese, która obowiązuje do końca sierpnia?
Pisałam Wam tutaj 



Na hasło Paese Artist dla Justyny Zybert otrzymacie specjalną zniżkę -20%. Do tego piękna paletka na 8 wkładów całkowicie gratis przy zakupie jej wkładów. Nie mogłam się oprzeć i dziś, chciałam Wam zaprezentować jak wypełniłam swoją:)


Oczywiście ciężko było mi się zdecydować co chciałabym aby się w niej znajdowało, więc chyba wrócę i skompletuję oddzielnie paletkę pomadek, cieni i róży. Tym czasem na pierwszy rzut trafiły 3 pomadki oraz 5 cieni.

Ale zacznijmy od początku.

PALETKA


Paleta, czarna, nieco grubsza od innych firm i trochę bardziej masywna. Wszystko to daje wrażenie, że jest dobrze wykonana, zawiasy są stabilne i raz dwa mi się nie rozwali. 


Na wieczku znajduje się biały, gustowny napis firmowy zabezpieczony folią. W środku miejsce na 8 wkładów oraz pędzelek. 


Jak na taki dodawany do palety, jest naprawdę niezły i nie gubi włosia. 


Wszystko to, w barwnie zdobionym, tekturowym pudełeczku.


POMADKI Z OLEJEM ARGANOWYM

Wybrane przeze mnie pomadki są niezwykle kremowe w konsystencji. Dobrze kryją, nie wysuszają i ładnie prezentują się na ustach.

Wybrane przeze mnie kolory to:


- #60 - piękny, neonowy róż, który od razu wpadł w moje łapki po podejściu do wysepki Paese. Miłość od pierwszego wejrzenia :D


- #31 - chłodna, krwista czerwień, która nie zawiera w sobie pigmentów, optycznie zażółcających zęby. Ostatnio, dzięki takim odcieniom, coraz bardziej lubię czerwień.


- #61 - hit ostatnich miesięcy jeśli chodzi o pomadki, czyli kolor jagodowy. Ciemny, intensywny fiolet na pograniczu z ciemnym brązem i domieszką bordo.


CIENIE DO POWIEK

- Kashmir # 602 - kolor, bez którego nie wyobrażam sobie żadnego makijażu, czyli klasyczna czerń. Jest to cień w pełni matowy, pozbawiony jakichkolwiek drobinek. W konsystencji jest mięciutki i dobrze blenduje się na powiece, ale co najważniejsze, spójrzcie na jego pigmentację! Jak dla mnie magiczna!




-  Kashmir Neo #650 - trochę szaleństwa nie zaszkodzi. Piękna, matowa fuksja czy wrzos.  Mam już pomysł na makijaż z jej wykonaniem ale to niebawem!




-  #424 - teraz przejdźmy do klasyki. Perłowy cień w kolorze zimnego złota. Szampański akcent do wykończenia makijażu oka w wewnętrznym kąciku. Przyznam się szczerze, że pierwsza myśl jak go zobaczyłam, to było użycie go jako rozświetlacza na skronie bo mój obecny jest chyba zbyt ciepły.




- #458 - cień z kolekcji brokatowych, choć wg mnie brokat jest tak bardzo drobno zmielony, że mógłby to być cień perłowy:P Do tego koloru przekonała mnie wizażystka, pokazując jak pięknie miesza się z niebieskim a i do tego złota będzie świetnie wyglądać.




-  #448 - no i ostatni kolor, perłowy błękit do powyższej kompozycji.





Wszystkie cienie mają dla mnie niesamowitą pigmentację. Zresztą o tych kosmetykach wcześniej już Wam pisałam. Jestem z nich zadowolona dlatego chętnie po nie sięgam, a teraz biegnę zmajstrować dla Was jakiś makijaż :D 


Co sądzicie o wybranych przeze mnie kolorach? czy Wy skorzystaliście z tej promocji? Koniecznie dajcie znać, bo czasu coraz mniej! Buziaki :*
Czytaj dalej...
Justyna Zybert Pro Make Up Artist © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka