Coco Noir by Nicole Cosmetics

Nicole Cosmetics to unikatowa linia perfum dla kobiet i mężczyzn, oferująca bardzo szeroką gamę odpowiedników znanych firm. Komponenty, z których tworzone są perfumy Nicole, to oryginalne francuskie esencje. Produkty Nicole to odpowiedniki markowych perfum, często nazywane jako lane perfumy lub nalewane perfumy czy też perfumy na mililitry. Wszystkie produkty przechodzą testy dermatologiczne oraz posiadają wszelkie niezbędne zezwolenia i certyfikaty, w tym IFRA, międzynarodowy gwarant jakości.


W ofercie jest ponad 140 zapachów, w tym 2/3 damskich i 1/3 męskich. Zgodnie ze zmieniającymi się tendencjami i porami roku, regularnie wprowadzane są nowości. Zapachy są przyjazne dla środowiska, nie są syntetycznie farbowane na różowo czy niebiesko, kolory są naturalne. To odcienie żółci mniej lub bardziej nasycone.


Wzięłam ostatnio udział w wielkiej akcji testowania perfum Nicole i trafił do mnie ostatnio wybrany przeze mnie odpowiednik Coco Chanel- Coco Noir, numer 149 z Nicole.


Zapach należy do grupy woni zmysłowych.

Nuty zapachowe
orchidea, paczula, grejpfrut, lilia, piżmo, mandarynka, jaśmin, drzewo sandałowe, pieprz, brzoskwinia, drzewo cedrowe, bergamotka, bób Tonka, pomarańcza, geranium rosat, ambrette

  
Z oryginalnym zapachem nie miałam nigdy styczności, zasugerowałam się nutami zapachowymi więc nie jestem w stanie odnieść go do oryginału ale skupie się na samym opisie tych perfum. Odpowiednik Coco Noir bardzo mi się spodobał. Tuż po psiknięciu na ciało wyczuwam mocno kwiatowe nuty. Nie są one mdłe, ale bardzo delikatne, subtelne, kobiece i zwiewne. Następnie wchodzą ciepłe nuty brzoskwini i pomarańczy by na koniec rozwinąć lekką pikantność pieprzem i cedrem. Sam zapach utrzymuje się na skórze ok 5 godzin. Ten zapach jest moim zdaniem zarezerwowany raczej na letnie, słoneczne, pogodne dni. Nie jest to zapach ciężki, ani słodko duszący.


Opakowanie
Flakon jest bardzo prosty z czarnymi napisami. Nie sprawia problemów w użytkowaniu, a atomizer rozpyla odpowiednią ilość perfum na ciało.  Moim zdaniem idealny i poręczny. W sam raz do torebki.

Te i inne perfumy możecie zakupić m.in. na stronie Nicole




Czytaj dalej...

CHIC GLOSS, Pierre Rene- żelowy błyszczyk do ust

Kochane Kobitki!!!

Niezależnie od pory roku czy dnia uwielbiamy ładne, zadbane usta i lubimy, kiedy nasz błyszczyk spełnia swoje zadanie. Do zadań specjalnych należy oczywiście dobry połysk, nawilżenie, trwałość koloru i nie zbieranie się w załamaniach ust.

Przychodzę dzisiaj do Was z nowością, która zawitała w moim kuferku, mianowicie z błyszczykiem Chic Gloss od Pierre Rene.


Są to nowe na rynku, szykowne błyszczyki o nowatorskiej formule i żelowej konsystencji, które zgodne z obietnicą producenta mają zapewnić głęboki kolor, intensywny blask, długotrwały efekt, luksusowy poziom nawilżenia oraz półpermanentne krycie.


Błyszczyki zamknięto w eleganckich prostokątnych, przeźroczystych opakowaniach z  czarna nakrętka i firmowym logo. Pojemność kosmetyku to 7 ml. Dzięki przeźroczystemu opakowaniu widać ile jeszcze pozostało nam kosmetyku. Po otwarciu kosmetyk możemy używać 12 miesięcy.



Producent wypuścił na rynek 29 kolorów, aktualnie w sprzedaży 27:

01 Antique Rose
02 Wild Rose
03 Be Fabulous
04 Pink Punk
05Trouble Maker
06 Sugar Lips
07 Muave Kiss
08 Stay Pretty
09 Asap Pink
11 Rock and Roll
12Top Fuchsia
13 Berry Smoothie
14 Salsa Red
15 Party On
16 Coralize Me
17 Allurgin Pink
18 Get Colour
19 Almost Famous
20 Candy Bar
21 Magic Peach
22 First Time
23 Dazzling Beige
24 Transetter
26 In The Nude
27 Melody Brown
28 Frosted
29 Beige Diamond

światło sztuczne 

światło dzienne

W mojej ocenie innowacyjna formuła błyszczyka jest genialna. Żelowa konsystencja błyszczyku sprawia, że nie spływa on z ust, dobrze nawilża, tworzy prześliczną taflę, która ładnie odbija światło i rozprasza mini drobinki zawarte w błyszczyku. 


Kolor który mam to Melody Brown no 27 i na jego podstawie jest mój wpis. Nie miałam do czynienia z innymi kolorami ale wiele z nich bardzo przypadło mi do gustu.
Błyszczyk nie wysusza mi ust, nie zbiera się w załamaniach i wygląda bardzo estetycznie.

Miałyście jakieś błyszczyki z tej serii? Co o nich sądzicie? Koniecznie napiszcie!





Czytaj dalej...

Nocne Zwierzenia ( Confidences Nocturnes), Propolia, BeeYes


Nocne zwierzenia (Confidences nocturnes) to francuski krem organiczny na noc, do cery normalnej z olejkiem jojoba, awokado oraz pszczelim bio mleczkiem firmy Propolia.


Mój krem należy do niebieskiej linii czyli nawilżającej. Przeznaczony jest do skóry delikatnej, matowej i gładkiej, której właściwości powinny być codziennie chronione.


Krem jest bogaty w witaminy E i aktywne składniki nawilżające, zapewniające głębokie nawodnienie zewnętrznej warstwy naskórka. Łączy on właściwości regenerujące olejków z awokado i jojoba z przeciwutleniaczami z mleczka pszczelego, dając rano poczucie gładkości i odświeżenia skóry.

Jest on bezalkoholowy, nie zawiera parafiny.

100% aktywnych składników naturalnych
99% wszystkich składników jest pochodzenia naturalnego
99% składników roślinnych pochodzi z upraw ekologicznych
50% wszystkich składników pochodzi z upraw ekologicznych


Przed użyciem należy zagrzać w dłoni zaaplikowaną dawkę kremu. Nakładać na twarz od strony wewnętrznej do zewnętrznej (od nosa do policzków) delikatnymi ruchami kolistymi do góry, a następnie nałożyć na szyję i dekolt.
Testowany dermatologicznie.
Certyfikaty: ECOCERT, BIO

Krem zamknięto w 50 ml buteleczce schowanej w kartonowym pudełeczku w kolorach odpowiednich dla swojej linii czyli niebieskim z biało czarnymi elementami.  Sama w sobie buteleczka zawiera atomizer, który równomiernie podaje krem nie pryskając ani nie zacinając się.


Konsystencja kremu jest lekka, średnio gęsta. Szybko się wchłania i nie pozostawia uczucia ściągnięcia ani lepkości. Twarz po aplikacji jest gładka, miękka i aksamitna.  Mam duże poczucie świeżości i dobrego nawilżenia. Kosmetyk nie wywołał zaczerwienień, podrażnień, przesuszenia ani nie zapchał porów. Jest według mnie świetny a wszystko to dzięki cudownemu składowi.



Pozostałe produkty z serii możecie zobaczyć na stronie BeeYes




Cena: 105 zł
Czytaj dalej...

Hot Colors Eye Shadow Palette, My Secret

Hot Colors Eye Shadow Palette to paletka 4 cieni, dostępna w kilku wariantach kolorystycznych

1.    Revolt against the nude



2.     Shake colors




Paleta matowych cieni w intensywnych kolorach, które wpisują się w najnowsze trendy na wybiegach. Aksamitna i delikatna struktura ułatwia aplikację.
Cienie znakomicie przylegają do powieki, kryją już po pierwszej warstwie.

Cena: 12.99 zł
Waga: 6 g

Pierwsza paletka – Rewolt against the nude-  to kombinacja rajskich kolorów: krwistej czerwieni, ciepłej pomarańczy, głębokiego szafiru i intensywnej mięty.  Shake Colors to kwiaty wrzosu, pudrowego różu, ostrej limonki no i mięty. Tu niestety mam wrażenie, że kolor jest bardzo zbliżony do tego w pierwszej palecie, może 1-2 tony jaśniejszy a bardzo szkoda!
Cienie są matowe, miękkie i dobrze kryjące. Na bazie mają bardzo wysoką pigmentacje i są nie do ruszenia.

3.    Paradise Island
4.    Dive into the ocean 

Paleta perłowych i metalicznych cieni, które pozwolą stworzyć olśniewający i oryginalny makijaż. Jedwabista i delikatna struktura ułatwia aplikację. Cienie znakomicie przylegają do powieki i zachowują trwałość przez długi czas.

Cena: 12.99 zł
Waga: 6 g



Paradise Island to mocno opalizująca błękitna perła. Początkowo kolor wydawał mi się lekko szary i miałam drobne obawy jak będzie wyglądać ale na skórze mnie urzekł. W paletce znajdziemy też ciemny fiolet, fuksję oraz przeuroczy pomarańcz. Kolejną paletkę, Dive Into The Ocean stanowi świat podwodnych wodorostów, złotego piasku i głębin. Niestety jej nie posiadam ale oceniając po jakości i pigmentacji Paradise Island musi być boska.

Kolejną nowością w moim kuferku jest kredka 2w1 Big Eye Pencil Milk. Możemy ją użyć zarówno jako bazy pod cienie  jak i do wykończenia makijażu. Jest niezwykle miękka, a lekko tłustawa konsystencja zapewnia jej wysoką trwałość i mocną przyczepność do skóry.


Cena: 9.99 zł
Waga: 3,6 g


Nie mogę się doczekać aż coś nimi zmaluję ślicznego!

Cienie do kupienia tylko w Drogeriach Natura



Czytaj dalej...

Palette Match System Pierre Rene

Palette Match System uzupełniona cieniami o klasycznych bezowo brązowych odcieniach idealna do wykonywania klasycznych makijaży zarówno dziennych jak i wieczorowych.


Cienie zamknięto w palecie magnetycznej do samodzielnego komponowania. Mieści się w niej 6 prostokątnych sztuk.

Bardzo elegancka, czarna paletka zamknięta była pierwotnie w tekturowym pudełeczku. Jak wiecie, jestem fanką minimalistycznych czarno białych opakowań, które są dla mnie niezwykle gustowne ale i klasyczne.  Paletka jest zamykana na magnes tak więc nie ma obawy, że połamią się zaczepy czy popęka jakiś tandetny plastik. Oj nie o czymś takim nie ma tutaj mowy.

Sama oferta firmy Pierre Rene jest bogata więc każdy znajdzie odpowiedni dla siebie kolor cienia. Są tu cienie perłowe i matowe. Charakteryzują się one niezwykłą miękkością, są kremowe. Uwielbiam taką strukturę cieni. Ich przyczepność i pigmentacja bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła.  Dzięki dobrej jakości są  ekonomiczne i wydajne. Nawe jedna warstwa bez bazy wygląda tak jak wyglądać powinna. Cienie się nie osypują, nie  roluja, nie zbierają w załamaniach i świetnie się blendują nie tworząc żadnych plam. Są bezzapachowe. Nie podrażniają oczu, nie rozmazują się w ciągu dnia i nie migrują na skórze.
Są łatwe i komfortowe w aplikacji a ich ultradelikatna konsystencja gwarantuje długotrwały i gładki makijaż. Dobrze się zmywają.

I tu znów powrócę do tematu, który poruszałam ostatnio przy okazji audycji radiowej- czy tanie kosmetyki są gorsze? Absolutnie nie.  Jakość tych kosmetyków naprawdę niesamowicie pozytywnie mnie zaskoczyła. Myślę, że chętnie poszerzę swoją kolekcję cieni o nowe kolorki od Pierre Rene.

W mojej palecie znajdziemy jak już wam pisałam odcienie brązu i beży.


2 jasne kolory to beż o ciepłej i zimnej barwie w kolorze perłowym.


3 odcienie brązu o różnym stopniu nasycenia oraz genialny cień w kolorze oberżyny złamanej szarością i ciemnym brązem. Jako jedyny w tej palecie jest matowy.


Ostatnio wykonałam nimi makijaż, który uwieczniłam na selfie ale niebawem nowości zdjęciowe!
Czytaj dalej...

Paese Box sierpień 2015


Ostatnio firma kosmetyczna Paese wyszła naprzeciw naszym oczekiwaniom i po raz kolejny stworzyła bardzo fajną promocję umożliwiającą nam lepsze poznanie kosmetyków tej firmy. W atrakcyjnej cenie 39 zł dostajemy pudełko niespodziankę z kilkoma pełnowymiarowymi kosmetykami.

 
W niespełna 3-4 dni od zamówienia przychodzi kurier z solidnie zapakowaną paczką. Po otwarciu ukazuje mi się bardzo ładne, eleganckie czarne pudełko w środku po brzegi wypełnione prześlicznymi kosmetykami.


Dodam, że każdy kto zamówił pudełko w swoim zestawie znajdował różne kosmetyki, tak więc oglądanie tego co dostałam było dla mnie wyjątkowo ekscytujące.

W moim magicznym pudełeczku znalazły się następujące kosmetyki:

Puder ryżowy


Opis producenta: Produkt jest niezwykle lekki, jedwabisty i łatwy w aplikacji, pozostawia aksamitną w dotyku skórę. Idealny jako ostatni etap makijażu. Polecany głównie do cery mieszanej i tłustej. Puder ryżowy absorbuje nadmiar sebum. Może być stosowany na całej twarzy lub jedynie na wybrane jej partie. Biały kolor pudru, po nałożeniu na twarz staje się całkowicie transparentny. Nadaje długotrwały efekt zmatowienia, doskonale wygładza cerę, można go stosować jako puder wykańczający lub podkład (bazę) pod makijaż. Nie zawiera talku, alergenów, parabenów.


Puder posiada solidne siteczko, dobrze zabezpieczające przed przypadkowym wysypywaniem się. Jak na transparentny puder przystało jest biały w opakowaniu a na skórze całkowicie niewidoczny. Idealnie wykańcza makijaż matując ale nie tworząc płaskiego matu. Jest bardzo wydajny i delikatny. Nie uczula i ma całkiem dobry skład.

Poj. 15 g
Cena: 45 zł

Beauty Cream kolor Light Beige/ jasny beż


Opis producenta: Better than a beauty sleep. Dla cery suchej, wrażliwej, normalnej. Ultra lekka konsystencja podkładu zapewnia naturalny efekt nawet po nałożeniu kilku warstw w celu intensyfikacji poziomu krycia. Skóra staje się maksymalnie wygładzona a koloryt wyrównany. Nałożony rano, zapewnia efekt rozświetlenia przez cały dzień. Główny ekstrakt – Berry flux vita zapewnia skórze silne nawilżenie i ochronę przed odwodnieniem. Zwiększa zawartość kwasu hialuronowego w skórze i naskórku.


Krem koloryzujący jest w dwóch odcieniach. Ma bardzo ciekawe, charakterystyczne i higieniczne opakowanie zakończone pipetką. Po nałożeniu skóra jest ładnie wygładzona  i delikatna, nie pozostawia smug, nie podkreśla porów i dobrze się stapia z cerą. 

Cena: 59 zł

Róż z dodatkiem oleju arganowego


Opis producenta: Idealny do podkreślenia kości policzkowych. Pielęgnuje skórę i chroni ją przed przedwczesnym starzeniem. Obecność oleju arganowego zapobiega wysuszaniu naskórka i dba o jego odpowiedni poziom nawilżenia. Nie zawiera parabenów ani alergenów.

Występuje  w 15 odcieniach. Kolor, który mam fajnie i naturalnie podkreśla kości policzkowe. Nie tworzy plam i nadaje zdrowego kolorytu.

Masa netto: 6 g
Cena 19,90 zł


Balm Lipgloss


Opis producenta: Błyszczyk pielęgnacyjny. Idealnie nawilża i regeneruje delikatną, wysuszoną skórę ust. Nadaje ustom subtelny połysk oraz delikatny kolor. Kremowa konsystencja sprawia, że usta nie kleją się, a efekt nawilżenia jest długotrwały. Silny efekt regeneracji i nawilżenia błyszczyk zawdzięcza swojej formule bogatej w składniki aktywne.

Błyszczyk na ustach wygląda bardzo delikatnie, nadaje mocny połysk i efekt tafli nie zmieniając za bardzo ich koloru. Nie zbiera się w załamaniach i dobrze nawilża.

Cena: 21,90zł

Satynowy Lakier Matujący


Opis producenta: Innowacyjny sposób wykończenia manicure poprzez uzyskanie niezwykłego, matowego efektu na pomalowanych paznokciach. Cel: paznokcie pomalowane kolorowym lakierem
Efekt: matowe wykończenie manicure


 Fajny produkt, który warto mieć. Wystarczy nałożyć go na zwykły lakier i otrzymujemy matowy efekt. O ile nie każdy lakier możemy kupić w wersji matowej tak teraz można tworzyć nawet wzorki.

Poj. 9 ml
Cena: 17,90 zł

Maskara Blacker than Black


Opis producenta: Mascara rewelacyjnie rozdziela, maksymalnie wydłuża i intensywnie podkręca rzęsy. Sprawia, że nabierają trójwymiarowego efektu. Innowacyjna szczoteczka rozczesuje i delikatnie wygładza rzęsy od nasady aż po same końce nie pozostawiając grudek.


Poj. 12 ml
Cena: 39 zł

Tusz do rzęs nadaje efekt bardzo głębokiej czerni. Szczoteczka faktycznie dobrze rozczesuje i nie skleja rzęs. Tusz się nie odbija i nie kruszy.



Podsumowanie

Wartość produktów kilkukrotnie przewyższa wartość pudełka. Jest to świetna opcja na zakup dobrych produktów w dobrej cenie. Mimo iż kosmetyki dobierane są losowo, to jestem bardzo zadowolona z tego, co otrzymałam i z wielką chęcią będę polować na kolejną edycję boxów, bo nie są one w stałej ofercie firmy. Same w sobie kosmetyki są dobrej jakości i jestem z nich bardzo zadowolona.


A czy Wy zamawiałyście Passe Boxy? Co dostałyście? Koniecznie się podzielcie! Kosmetyki możecie kupić na stronie Paese


Czytaj dalej...
Justyna Zybert Pro Make Up Artist © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka