Na sklepowe półki właśnie trafiła nowa lina pielęgnacyjnych farb do włosów Ultraplex, Laboratorium Kosmetyczne Joanna

Witajcie !

Kolejny post z dzisiaj dotyczy świeżutkiej informacji o najnowszej linii pielęgnacyjnych farb do trwałej koloryzacji włosów Ultraplex od Laboratorium Kosmetycznego Joanna

Trwała koloryzacja połączona z intensywnym odżywianiem i regeneracją włosów? Teraz to możliwe dzięki nowej, pielęgnacyjnej linii Ultraplex od Laboratorium Kosmetycznego Joanna w dwunastu różnych odcieniach. Farby nie tylko zapewnią trwały i intensywny kolor, ale również sprawią, że kosmyki znów będą wytrzymałe, sprężyste oraz lśniące.


Opis producenta:  Ultraplex Color to innowacyjna farba łącząca trwałą koloryzację z najnowocześniejszą technologią głębokiej odbudowy włosów. Dzięki dwóm prostym krokom oraz starannie skomponowanej recepturze składników odżywczych, włosy bez trudu zyskają nowy, trwały kolor oraz zdrowy wygląd.

Pierwszy krok to koloryzacja, podczas której należy połączyć aktywator z farbą. Zapewnia on odbudowę mostków dwusiarczkowych znajdujących się wewnątrz włosa. Po wniknięciu mieszanki w jego włókna rozpoczyna się intensywne wzmacnianie wiązań strukturalnych kosmyków, dzięki temu stają się one silniejsze, a włosy nie łamią się. Drugim krokiem jest aplikacja stabilizatora, który utrwala i wzmacnia. Dodatkowo zamknie on łuski na powierzchni, zapewniając długotrwałą wytrzymałość, sprężystość i połysk.

Aby dodatkowo wzmocnić i przedłużyć regenerację włosów po farbowaniu zaleca się regularne stosowanie pielęgnacyjnej linii Ultraplex, która zapewni długotrwałą ochronę przed negatywnymi skutkami regularnego farbowania.

Linia Ultraplex Color składa się z dwunastu nowych kolorów: od beżowego i platynowego blondu, przez płomienny rudy po głęboką czerń.

od lewej: 

10.13 Beżowy blond
10.01 Platynowy blond
8.45 Płomienny rudy
8.1 Naturalny blond
7.54 Intensywna Miedź

od lewej: 

6.5    Czerwone wino
6.43  Kasztanowy brąz
6.36 Ciepły brąz
5.36 Średni brąz
 3.00 Mroźny brąz
1.00 Głęboka czerń

Cena: ok. 15 zł 





Czytaj dalej...

Małe rozpoznanie wśród nowości My Secret do modelowania twarzy

Cześć!

Nie było mnie tu kolka dni i mam straszne wyrzuty sumienia z tego powodu. Żeby się jakoś zrehabilitować, w dzisiejszym poście będzie kilka kosmetyków, które ukierunkowane są na makijaż i konturowanie twarzy. Wykorzystane we wpisie produkty należą do jednych z nowości firmy My Secret. Będzie to kamuflaż, stick do modelowania rysów oraz róż do policzków.


Moim ulubionym kosmetykiem z tej firmy jest chyba już kultowy rozświetlacz Princess Dream. Znacie go?

Cream camuflage


Opis producenta:  Ukrywa cienie pod oczami, tuszuje przebarwienia oraz inne niedoskonałości. Gwarantuje wielogodzinny, perfekcyjny wygląd. Idealnie stapia się z cerą - nie tworzy efektu maski. Delikatna formuła, zapewnia właściwą pielęgnację oraz długotrwały efekt pięknej cery bez cienia zmęczenia.

Sposób aplikacji: stosuj punktowo na miejsca wymagające skorygowania, przed nałożeniem podkładu do makijażu.

Dostępne odcienie:


01 NATURAL BEIGE

Kolor jak dla mnie bardzo neutralny. W standardowym nazewnictwie kojarzy mi się z kolorem ivory. Pasuje do mojego odcienia.


02 PORCELAIN BEIGE

Mimo, że nazwa wskazuje na porcelanowy beż, tak mam poczucie, że bez wchodzi w żółtawe tony, co przy mojej blado- szarej cerze nie wygląda dobrze.
Kamuflaże jak widzicie znajdują się w małych, 3 gramowych, płaskich, plastikowych opakowaniach z przeźroczystym zamknięciem. (ahh chyba dużo tych przymiotników )



Jak wcześniej wspomniałam występują w dwóch odcieniach.
Ich konsystencja jest dość zbita, twarda i gęsta dlatego też warto kosmetyk rozgrzać ciepłem naszych opuszków. Kosmetyk wówczas dużo lepiej się aplikuje i rozprowadza po skórze. Ważne jest to, że produkt nie ciemnieje na skórze i nie tworzy efektu maski, ale uważam, że trzeba być ostrożnym przy aplikowaniu pod same oczy.
Można go zakupić w cenie 16,99 pln


Blusher


Opis producenta: Róż do policzków o aksamitnej konsystencji, która gwarantuje łatwą aplikację. Bezzapachowa formuła.

W regularnej sprzedaży znaleźć można obecnie 5 odcieni:
101 Cool Pink, 102 Peach Pink, 103 Tan, 104 Dusty Rosy, 105 Pure Peach

Dwa ostatnie są nowością i właśnie o nich chciałabym Wam dziś opowiedzieć.

104 Dusty Rosy


Jest to dla mnie brzoskwiniowo- ceglany kolor, który na pierwszy rzut oka wydaje mi się chłodny. Zawiera on w sobie mikro drobinki o niezwykle drobnej formule. Po rozprowadzeniu kosmetyku na skórze pojawia się bardzo widoczny ale subtelny ciepło złota poświata, która przepięknie odbija światło.
Mimo tego, że róż jest delikatnie perłowy, tak pasuje aby stosować go codziennie niezależnie od pory dnia czy roku. Nie polecam go jednak osobom, które mają tłustą cerę i wypryski. Każde drobinki podbijają niedoskonałości przez co nasz wygląd traci na pozytywnej ocenie wizerunku.

105 Pure Peach


Jest to dla mnie również ceglano brzoskwiniowy odcień, niemniej cieplejszy i ciemniejszy od poprzednika. Pure peach jest w pełni matowy i będzie pasować do każdego rodzaju skóry.
Jest to bardzo naturalny kolor, który ociepla nasz look.




Contouring stick with sponge

Opis producenta: Wygodna w aplikacji, dzięki gąbce ułatwiającej roztarcie. Pozwala wymodelować kształt twarzy i udoskonalić jej owal. Testowana dermatologicznie. Hipoalergiczna.

Dostępne 2 odcienie:

1 FLASH



Jaśniutki kolorem przeznaczony do rozjaśniania partii twarzy. Posiada ona ładny, lekko żółtawy kolor,  rozjaśnia i neutralizuje fioletowe zasinienia pod oczami.

2 SHADOW



Ten kolorek analogicznie do poprzednika jest przeznaczony do przyciemniania i tworzenia cieni. Posiada on chłodnawą, brązową barwę.


Są to kredki do konturowana wyposażone w gąbeczkę przeznaczoną do rozcierania produktu. Ich opakowanie przypomina nieco szminki w kredce jakie firma wypuściła na rynek, niemniej te są bardziej wąskie i dłuższe. Jest ono solidne, a nakrętki nie odpadają i trzymają się bardzo dobrze na klika.
Kredki mają kremową konsystencję i ładnie rozprowadzają się po skórze. Nie zaobserwowałam rolowania, podkreślania porów itp. Ładnie współpracują z podkładami.


Gąbeczki mają średnią twardość. Nie rozpłaszczają się i nie rozrywają jak niektóre. Ponieważ końcówka jest delikatnie zaostrzona, pomaga to w dotarciu do skrzydełek nosa i innych drobnych zakamarków.
Można je zakupić w cenie 14,99 pln


I jak się Wam podobają te nowości?




Czytaj dalej...

Serum zagęszczające brwi - zapowiedź recenzji

Dzień dobry wszystkimJ

Dziś nie recenzja, ale blisko. Chciałabym Wam zaprezentować produkt, który opiszę Wam za dłuższy czas ponieważ dopiero zabieram się za jego testowanie.

Jak do tej pory istniał szał na sera zagęszczające rzęsy, tak dość często zapominamy o brwiach. Kiedyś były modne cieniutkie brwi, a teraz coraz częściej widać modelki z grubymi, gęstymi i długimi brwiami.


Serum zagęszczające brwi Multilashes, Joanna Laboratorium Kosmetyczne

OPIS

Serum zagęszczające brwi MultiLashes sprawia, że brwi stają się wzmocnione i zagęszczone. Twarz zyskuje wyjątkową oprawą dla oczu, a gęste brwi pięknie podkreślają głębię spojrzenia. Serum jest łatwe do nakładania (ma aplikator w formie podłużnej gąbeczki) – i wyjątkowo skuteczne, co potwierdzają badania.


Preparat z pewnością docenią osoby obdarzone przez naturę naturalnie rzadkimi i cienkimi brwiami. Polecane jest również osobom o brwiach osłabionych w wyniku zabiegów depilacji i nadmiernego korygowania ich kształtu, na makijaż permanentny, po hennie, a także po zakończonej chemioterapii.


Składniki aktywne:

Bimatoprost – jedna z najskuteczniejszych substancji stymulujących wzrost brwi i hamująca proces ich wypadania
  
Proteiny jedwabiu, panthenol i kwas hialuronowy – odżywiają cebulki włosów, regulują ich regenerację, sprawiają, że brwi są nawilżone, a ich struktura wygładzona


Dzięki tym składnikom odżywka do brwi MultiLashes wyjątkowo skutecznie:

·        zagęszcza i pogrubia
·        wzmacnia
·        przyciemnia
·        poprawia kondycję i zmniejsza wypadanie brwi

Skuteczność działania preparatu MultiLashes została potwierdzona testami in vivo, przeprowadzonymi w niezależnym laboratorium badawczym. Pierwsze efekty można zauważyć już po 3 tygodniach regularnego stosowania.


Opakowanie utrzymane jest w podobnej kolorystyce jak serum do rzęs, jednak róż na pudełku został zastąpiony fioletem. To połączenie z czarnym i srebrnym bardzo mi się podoba. Plastikowa buteleczka ma kształt identyczny do serum do rzęs i podobny do wielu eyelinerów. Pędzelek jest cieniutki i należy do tych dłuższych.


Na razie więcej Wam nie powiem bo muszę poczekać co najmniej 3 tygodnie aby recenzja byłą rzetelna.



Jeśli ktoś z Was ją używał proszę niech podzieli się doświadczeniami!

Buziaki,

J
Czytaj dalej...

I Love Matte Lips...... < 3

Witajcie!

Dzisiejszymi bohaterami recenzji są płynne pomadki firmy My Secret.


Opis producenta

Gwarantuje aksamitne, matowe wykończenie przez wiele godzin, bez efektu wysuszenia.

Kolory



10 - chłodny beżowy odcień nude




11 - chłodny jasny róż




12 - ciepły róż




13 - malinowo-czerwony róż




14 - chłodny jasny fiolet




7 ml  pomadki w płynie można kupić w cenie 13,99 zł w Drogeriach Natura.
Ich opakowanie jest lekko zmatowione ale nie na tyle aby nie można zobaczyć koloru.


Wszystkie odcienie poza nudziakiem są żywe i bardzo dobrze napigmentowane. Zapach maj a wprost niesamowity, lekko słodki, lekko jakby żelkowy. Ich konsystencja przypomina aksamitny, delikatny mus. Kolorki na ustach nie migrują i nie rozlewają się poza kontur. Lekko zastygają i równomiernie się ścierają nie tworząc żadnych tworzą smug ani nie zbierają się nieestetycznie w kącikach. Na moich wargach spokojnie wytrzymują kilka godzin bez poprawek. Nie zauważyłam także, żeby nadmiernie przesuszały usta.






Czytaj dalej...
Justyna Zybert Pro Make Up Artist © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka