Zapraszam do mojego świata kolorów, woni perfum i pielęgnacji. To blog dla ciała i duszy.

Zostań Konsultantką Avon

Asortymentem firmy można cieszyć się w tańszych cenach a nawet i na tym zarabiać. Zostań konsultantką i poznaj szczegóły współpracy. Rejestracja jest szybka i prosta. Nie ma żadnych ukrytych zobowiązań, nic nie ryzykujesz a zyskać możesz wiele. Na start dostajesz za darmo pakiet powitalny, rabaty sięgają 40% a dodatkowo prezenty, kursy i przedpremierowe produkty. Nie ma kar ani opłat za brak zamówień lub za zamówienia o niskich wartościach. Jeśli produkt nie spełnia Twoich oczekiwań masz aż 45 dni na jego zwrot i wymianę na inny produkt lub zwrot gotówki. Co miesiąc zmienia się oferta katalogów a na opłacenie faktury za zamówienie masz 21 dni.

Kolejna perfumeryjną nowością, która znalazła miejsce na mojej toaletce to perfumy Far Away, Aurora, Avon.   Piękny, bajkowy zawrót gł...

Far Away Aurora, Avon


Kolejna perfumeryjną nowością, która znalazła miejsce na mojej toaletce to perfumy Far Away, Aurora, Avon.

 


Piękny, bajkowy zawrót głowy prowadzący do świata magii.

 

 

Już sama kolorystyka kusi swoją pastelową barwą. Na kartonowym pudełku róż, fiolet, błękit, mięta i cytrynowa żółć, delikatnie ścieniowana tworzy swego rodzaju mistyczną tęcze.

 


Ta lekkość barw kojarzy mi się z waniliową słodyczą, idealną na wiosenne poranki oraz wczesno letnie popołudnia i dedykowana prawdziwej księżniczce.

 

Jaki jest skład perfum?

Nuta głowy: kardamon, różowy pieprz, włoska cytryna

Nuty serca: jogurt, lilia wodna, róża

Nuty bazy: wanilia Bourbon, cedr, wetyweria

 

Główne akordy: waniliowo- laktonowy

Kategoria: orientalno-gourmand

Z kategorią perfum określoną na stronie producenta nieco ciężko mi się zgodzić. Orientalne perfumy kojarzą mi się z czymś cięższym i ciepłym a tu, choć jest wyczuwalne ciepło zapachu, tak zdecydowanie bardziej delikatne, stonowane, typowo mleczne, może lekko nawet pudrowe, okraszone słodyczą wanilii.

 

Nie jest to wanilia dusząca niczym ulepek, raczej lekko przydymiona coś jak Hypnose, Lancome.

 


Flakon niby okrągły, lekko spłaszczony i falowany, o metalicznej barwie majowego, jasnego bzu.



Delikatność buteleczki została według mnie zaburzona wizualną ciężkością białej, okrągłej zatyczki. Ja bym bardziej widziała tu jakieś kryształki, ewentualnie jasne złoto.

 

 

Zarówno trwałość jak i projekcja zapachu jest dość duża a jakość względem ceny wypada naprawdę dobrze.

Stonowana kompozycja zapachowa sprawia, że perfumy nosi się lekko i nie działają drażniąco na otoczenie. Z pewnością można ich użyć zarówno na dzień jak i na wieczór.

Aurora, jest dla mnie dużym zaskoczeniem względem klasycznej wersji zapachu Far Away, która była dla mnie mocno orientalna. Te perfumy myślę, że pozostaną ze mną na dłużej.

 

 

A jeśli chcesz zakupić te perfumy o 40% taniej, a przy okazji dostać darmowy zestaw katalogów, próbek i upominek, wejdź na stronę Konsultantek i niezobowiązująco ciesz się korzyściami.

 


 

1 komentarz: