środa, 28 marca 2018

Dla oczu, dla świeżego spojrzenia, dla braku zmarszczek serum DLA



hej, 
czy wiecie, że ..
..okolice oczu to dla mnie ta partia skóry, o której najczęściej zapominam!

Często chcąc ograniczyć czas po prostu na szybko wcieram krem czy olejek w twarz.
Niestety coraz wyraźniej widzę oznaki starzenia a w tym właśnie zmarszczki pod oczami. Jest to najwyższa pora aby wzmocnić swoją pielęgnację i poświęcić 5 minut więcej przed snem.

Przy okazji jednego z ostatnich postów, pisałam Wam o odkryciu firmy DLA, (klik) która specjalizuje się w produktach kosmetycznych opartych na bazie wyciągów ziołowych.
Obok mojego ziołowego płynu do mycia twarzy na półce znalazło się serum pod oczy tejże firmy.


Wyjątkowo bardzo wizualnie spodobał mi się ten kosmetyk i zapragnęłam go wypróbować zachęcona dobrymi opiniami.

Przyjrzyjmy się temu produktowi

Przeźroczysta buteleczka o pojemności 20g, wykończona szklaną pipetką zawiera olejek w pięknym kolorze rudej miedzi, idealnie odwzorowując składnikowe rydze. Piękna barwa natychmiast po rozsmarowaniu na skórze, nadaje zdrowy, śniady wygląd.

Design jest dość skromny, ale mocno czytelny i sprawia dla mnie wrażenie czystości i spójności, a to kojarzy mi się, że świeżym, nie zmęczonym spojrzeniem.
Konsystencja dość rzadka, oleista, którą zdecydowanie najlepiej wklepać opuszkami palcy. Trzeba uważać, aby nie nanieść preparatu do oka, ponieważ utworzy to efekt mgiełki, taki jak w przypadku kremów itp.


Serum używam dopiero od około tygodnia ale pierwsza zmiana jaką widzę, to dobry poziom nawilżenia mojej skóry w tej okolicy. Właśnie od braku odpowiedniego stężenia wody w naskórku tworzą się zmarszczki, a skóra wygląda na szarą, zmęczoną, pozbawioną blasku i jędrności.

Opis produktu*

Serum pod oczy jest na bazie:
maceratu z nasion kozieradki - to mistrzowska roślina wspomagająca pracę skóry, a tym samym pomaga w pozbyciu się zmarszczek. Skład fitochemiczny kozieradki jest pełen podziwu,
maceratu z nagietka - nie ma nic lepszego dla cienkiej i delikatnej skóry wokół oczu. Nagietek pielęgnuje najwrażliwsze skóry, my zawsze polecamy nawet dla dzieci, jeśli pojawiają się jakiekolwiek problemy skórne
Witamina E - niszczy wolne rodniki - te które w większości odpowiadają za nasze zmarszczki
Witamina A - reguluje procesy keratynizacji - odnowy naskórkowej,
Witamina F - NNKT - uzupełnią struktury cementu międzykomórkowego, "uszczelnią" go przez co nie pozwolą na odparowywanie wody ze skóry, a co za tym idzie pięknie, pięknie nawilża.

 
Bardzo przemawia do mnie skład

0% parabenów
0% sztucznych barwników
0% sztucznych konserwantów
0% sztucznych kompozycji zapachowych

składniki
macerat z kozieradki w oleju rydzowym -macerat z nagietka w oleju ryżowym - witamina A - witamina E - witamina F

Nie byłabym z Wami fair pisząc, że moje zmarszczki nagle zniknęły. Na wszystko oczywiście trzeba czasu i wiadomo, że proces pielęgnacji jest ciągły.
Pierwsze dni używania kosmetyku bardzo pozytywnie mnie zaskoczyły. Faktycznie brakowało mi mocnego nawilżenia, pomimo stosowania kremów nawilżających. Pipetka działa bez zarzutów a wyciskanie kropelek sprawia mi wielką frajdę.

 
Jestem zdecydowaną fascynatką serum i olei, dlatego świetnie odnajduję się w parze z tym kosmetykiem.


*Opis pochodzi ze strony producenta https://kosmetykidla.pl/produkt/serum-pod-oczy/












czwartek, 22 marca 2018

Zapachowe szaleństwo z Neness


Cześć!
Dziś post pięknie pachnący nutami kwiatowo owocowymi, z dodatkiem orientalnych akcentów, czyli będzie o perfumach :)

Perfumy to właśnie coś, co dopełnia nasz wizerunek. Perfumy nadają charakter naszej osobie i potrafią wpływać na nasz nastrój.


Uwielbiam kolorowe zapachy, dlatego zawsze mam ze sobą coś w torebce czy samochodzie. Noszenie dużych, pełnowymiarowych opakowań, często o różnych kształtach choć przepięknie prezentuje się w domu na toaletce, tak na co dzień pod ręką nie jest to wygodne.


Na rynku istnieje cała masa perfumetek, które ułatwiają nam życie. Z całą pewnością, choć wybór jest spory, tak jakość wielu pozostawia wiele do życzenia.

Drogą łańcuszkową jak to przeważnie bywa trafiłam na perfumerię Neness, której produkty chciałam sprawdzić dosłownie na własnej skórze.

Ze stronki neness wybrałam 5 zapachów inspirowanych oryginalnymi.


Zamówienie przyszło w pięknym pudełeczku, a perfumy wewnątrz zostały przełożone ozdobnym papierem. Całość zrobiła na mnie wrażenie.

Calvin Klein  Euphoria - Your Euforia no 36


Dior J`adore - Jadre no 50



Gucci  Guilty - Woman Guilty no 56



Calvin Klein Eternity - Eterni Life no 88



Dior Dolce Vita - Vita no 140


Perfumetki mają pojemność 22ml, a kształt to gładka fiolka wyposażona w atomizer.


Kształt jest bardzo prosty ale niezwykle poręczny. Skuwka fiolki nie spada i dobrze się trzyma. Nienawidzę kiedy jest odwrotnie bo kosmetyk zawsze wtedy uświni wnętrze torebki.

Atomizer równomiernie rozpyla i nie cieknie.

Jeśli chodzi o trwałość, to zaobserwowałam, że nie każdy zapach trzyma się tą samą ilość godzin. Niektóre zapachy wyczuwałam ok. 5 godzin, a inne na ubraniach nawet kilka dni. Ogólnie jestem bardzo pozytywnie zaskoczona bo bałam się, że nie będą długo się trzymać.


Kolejnym kluczowym punktem jest sam zapach. Uważam, że każdy z nich w 100% wiernie odwzorowuje oryginalny zapach. W pierwszej chwili jest on bardzo mocny i troszkę wyczuwam alkohol, co bardzo szybko się ulatnia i na długie godziny pozostaje pięknie pracujący pod wpływem ciepła zapach. 
Jest to produkt, który z czystym sumieniem mogę Wam polecić, tym bardziej, że cena jest niska a nie ma nic lepszego jak dobra cena idąca w parze z dobrą jakością.




Znacie tą perfumerię? Jakie macie doświadczenia a perfumetkami?
Napiszcie!




wtorek, 20 marca 2018

Nature Queen jest tylko jedna


Hej,

Jako fanka naturalnych kosmetyków i olejowania dziś przedstawiam olejek..
Będzie o olejku makadamia..

Zawiera dużą ilość kwasów tłuszczowych dzięki czemu intensywnie zagęszcza i poprawia strukturę skóry. Wspomaga walkę z cellulitem, regeneruje zwiotczałą skórę, odżywia. Wpływa na mikro krążenie skóry. Działa jako filtr przeciwsłoneczny i koi poparzenia. Znacząco odżywia, pielęgnuje i nawilża.
Przy stosowaniu na włosy nie obciąża ich, ale nie stosuje olejków od czubka głowy.


Opis produktu*

Olej Makadamia to wyjątkowy, całkowicie ekologiczny kosmetyk o cudownych właściwościach pielęgnacyjnych.
-   spowalnia proces starzenia
-   chroni przed wpływem wolnych rodników
-   koi podrażnienia
-   nawilża i odżywia
-   posiada właściwości antycellulitowe


Dla kogo?

 Idealny do pielęgnacji każdego rodzaju skóry, a w szczególności suchej, wrażliwej, dojrzałej i podrażnionej, a także do suchych i łamliwych włosów.

Jak stosować? 

Może być używany jako samodzielny produkt lub dodatek domowych kremów, lub maseczek. Wystarczy kilka kropli dodać do ulubionego kremu. Idealnie sprawdzi się także w zastosowaniu bezpośrednio na skórę, delikatnie wklepując opuszkami palców.


Kosmetyk zamknięto w buteleczce z ciemnego szkła o pojemności 30ml.
Wyposażony jest on w atomizer, który bezproblemowo wydobywa kosmetyk a przy tym nie zacina się i nie rozlewa.


Konsystencja kosmetyku jak na olejek przystało oleista i średniej gęstości.
Dobrze zmywa resztki makijażu a zarazem pięknie nawilża, zmiękcza skórę i odświeża. Pozostawia na skórze delikatną, cienką warstewkę, dzięki czemu skóra nie jest ściągnięta. Pomimo tego, że jest to olejek, z powodzeniem stosuję go pod podkład, lub nawet z nim mieszam, wówczas podkład lepiej się rozprowadza i wygląda naturalnie. 


Co któryś dzień stosuję ten olejek z dermarollerem i po 2 tygodniach stosowania produktu widzę, że wszelkie suche skórni zniknęły, skóra jest gładka a koloryt wyrównany.

Uwielbiam po prostu olejki a ten wyjątkowo mi podpasował.
Jest to moje pierwsze spotkanie z olejkiem makadamia i jestem pozytywnie zaskoczona.

Jest to naturalny kosmetyk i cudownie współgra z moją twarzą, szyją i dekoltem.

Bardzo spodobała mi się także obsługa sklepu oraz profesjonalne podejście do klienta. Biorąc pod uwagę wyjątkową jakość kosmetyków, z pewnością wrócę do Nature Queen


Czy Wy również lubicie naturalne kosmetyki? Lubicie olejki i w ogóle OCM?


*opis pochodzi ze strony producenta

poniedziałek, 19 marca 2018

Czystek na czystą skórę, Mohani, Nitai.pl


Cześć Kochani!

Zimne dni już pomału się kończą z czego jestem bardzo szczęśliwa :)
Uwielbiam słońce i naturę, a w ciepłe dni bardzo chętnie jeżdżę z dala od miejskiego zgiełku, chętnie chodząc po lesie i łąkach a nie rzadko zbieram także zioła, z którym staram się zrobić kosmetyki.

Nie zawsze jednak mamy możliwość zbioru wszystkich roślin, a nawet jak rosną w zasięgu naszych możliwości, tak nie zawsze są one na tyle daleko od dróg były w pełni pozbawione spalin.

Dobrym rozwiązaniem są więc sklepy z bio ekologicznymi produktami. Wszystkie jakie znam stacjonarne są bardzo drogie i można by zostawić tam miliony. Ostatnio szukając czegoś w Internecie natrafiłam na importera produktów naturalnych z najdalszych zakątków świata NITAI  który posiada bogatą ofertę produktową a ceny są przyjazne.
Dłuższy czas temu pisałam tutaj na blogu o herbacie z czystka i jego właściwościach zdrowotnych. Dziś natomiast chcę Wam zaprezentować hydrolat z tej magicznej roślinki firmy Mohani.


Opis producenta*

Hydrolat z czystka to naturalna woda kwiatowa o właściwościach oczyszczających i tonizujących. Polecana przede wszystkim przy problemie tłustej, zanieczyszczonej skóry z rozszerzonymi porami. Pomaga rozjaśnić przebarwienia i plamy pigmentacyjne. Zastosowany w okolicach oczu zmniejsza cienie i redukuje opuchliznę. Cera wygląda na zdrowszą, jest bardziej promienna i gładka. Hydrolatu warto używać w przypadku cery trądzikowej z bliznami potrądzikowymi, ponieważ czystek zmniejsza niedoskonałości potrądzikowe i wspomaga regenerację mikrouszkodzeń skóry. Regularne stosowanie produktu pomaga ujędrnić skórę i dodać jej witalności.


Stosowanie produktu szczególnie poleca się w przypadku:


skóry suchej, dojrzałej i poszarzałej,
skóry zmęczonej, pokrytej zmarszczkami,
cery trądzikowej i tłustej,
cieni i opuchlizny pod oczami,
skóry pozbawionej jędrności,
przebarwień i podkrążonych oczu.


Kosmetyk zamknięto w buteleczce z ciemnego szkła. To fakt jest nie bez znaczenia, ponieważ chroni preparat przed działaniem promieni słonecznych. Zapach hydrolatu jest lekko ziołowy,  ale jakby słodkawy.


Objętość netto produktu to 100 ml.  Opakowanie wyposażone jest w biały, plastikowy atomizer, z którym nie miałam żadnych problemów. Psiaka prostym strumieniem bez zacinania się i rozlewania. Aplikuje na skórę wprost proporcjonalną ilość mgiełki.



Hydrolat stosowany jako tonik odświeża skórę, oczyszcza ją z zanieczyszczeń i ściąga pory.


Wspomaga gojenie zmian potrądzikowych i reguluje wydzielanie serum.  Cera po jego stosowaniu zdecydowanie mniej się błyszczy, a drobne ranki szybciej się goją. Nie mam mocnych cieni pod oczami, ale delikatnie w ciągu pierwszych dni się rozjaśniły. Czytałam wiele opinii, że kosmetyk działa cuda przy regularnym stosowaniu.


Moje ogólne wrażenie jest bardzo bardzo pozytywne. Kosmetyk idealnie wpasowuje się w moje potrzeby a jego stosowanie sprawia mi przyjemność.

Czy słyszeliście o czystku? Korzystacie z hydrolatów?
A może znacie tą firmę i kosmetyk? Napiszcie proszę w komentarzu!

www.mohani.pl

*Opis pochodzi ze strony sklepu www.helfy.pl



Mikołajkowe nowości makijażowe od My Secret i Sensique

Cześć Żabcie :) Subtelny, naturalny make-up wciąż cieszy się popularnością wśród kobiet w każdym wieku. Dla tych ceniących szyb...