Zapraszam do mojego świata kolorów, woni perfum i pielęgnacji. To blog dla ciała i duszy.

Zostań Konsultantką Avon

Asortymentem firmy można cieszyć się w tańszych cenach a nawet i na tym zarabiać. Zostań konsultantką i poznaj szczegóły współpracy. Rejestracja jest szybka i prosta. Nie ma żadnych ukrytych zobowiązań, nic nie ryzykujesz a zyskać możesz wiele. Na start dostajesz za darmo pakiet powitalny, rabaty sięgają 40% a dodatkowo prezenty, kursy i przedpremierowe produkty. Nie ma kar ani opłat za brak zamówień lub za zamówienia o niskich wartościach. Jeśli produkt nie spełnia Twoich oczekiwań masz aż 45 dni na jego zwrot i wymianę na inny produkt lub zwrot gotówki. Co miesiąc zmienia się oferta katalogów a na opłacenie faktury za zamówienie masz 21 dni.

Choć święta już za nami, tak kolorowe dekoracje i migoczące światełka dalej cieszą oczy. Nie inaczej jest w przypadku jednej z ostatnich...

Gwiezdny pył Aurora, Diamond Dust, Siren ... SPARKLE Eyeliner, KOBO


Choć święta już za nami, tak kolorowe dekoracje i migoczące światełka dalej cieszą oczy. Nie inaczej jest w przypadku jednej z ostatnich nowości firmy KOBO Professional - Eyliner Sparkle.


Kolory Sparkle Eyeliner KOBO


Występuje on w 3 wariantach kolorystycznych:

1 AURORA

2 DIAMOND DUST

3 SIREN

 
Dwa pierwsze kolory mają postać transparentnego żelu, w którym zatopione są brokatowe drobinki. To one nadają kolor. Aurora kojarzy mi się z dzieciństwem i syrenką Arielką, bowiem mieni się na zieleń z fioletem.


Diamond Dust jest z kolei całkowitym przeciwieństwem i skrzy jasnym, zimnym złotem, błękitem oraz łososiowym pastelem.


Siren bowiem ma bazę nie przeźroczystą a coś na pograniczu starego złota, brązu i miedzi. Drobinki opalizują na turkus rozświetlony jasnym, chłodnym złotem.


Jaki jest ten KOBO Sparkle Eyeliner ?

Każdy z nich wyposażony jest w cieniutki, średniej długości pędzelek. Konsystencja żelu jest dla mnie odpowiednia, nie spływa a jednocześnie szybko zastyga nie klejąc się.  W przypadku transparentnej bazy ciężko by mówić o rozmazywaniu się, jednak nie kruszą się. Ich efekt można stopniować na dwa sposoby. 


Po pierwsze ich widoczność zależy od tego, czy aplikujemy je na gołą powiekę, czy kolorowy cień. W przypadku ciemnego tła, bardziej kontrastowo będą wybijać się jasne drobinki.


Po drugie każda kolejna warstwa powoduje wypełnianie wcześniejszej przeźroczystej przestrzeni między drobinkami. Im produktu więcej, tym więcej brokatu.


Wszystko zależy od naszej inwencji i potrzeb. Jest to kosmetyk mimo wszystko uniwersalny, bo jednorazowo pociągnięta kreseczka nie będzie przesadzona w makijażu dziennym a ładnie i delikatnie rozświetli oko.



2 komentarze: