czwartek, 19 lipca 2018

Jimmy Choo i perfumy Blossom .. słodko, kolorowo..hit czy kit?


Kochani,

dziś będzie o moich nowych perfumach, które pięknie wyglądają na mojej toaletce ale jak z trwałością i samym zapachem?

Jimmy Choo Blossom marki Jimmy Choo to kwiatowo-owocowe perfumy dla kobiet. Perfumy zostały wydane w 2015 roku a skomponowane przez Louise Turner.



Nuty zapachowe:
nuta głowy: cytrusy, czerwone jagody i malina;
nuta serca: groszek pachnący i róża;
nuta bazy: drzewo sandałowe i białe piżmo.

Zdecydowanie jestem fanką perfum słodkich, ciepłych i tych, z akcentem orientu wywołujących dzikie wspomnienia, romantyczne krajobrazy, szyk i powagę z odrobiną młodzieńczej dawki szaleństwa i radości.


Propozycja projektanta Jimmy’ego Choo wywołała we mnie dość mieszane uczucia. Zapach słodki, lekko może landrynkowy i ciepły. Jest on dla mnie dość dobrym odzwierciedleniem musu z malin, serwowanym z lodami, w tekturowym kubku z myszką Miki. Zapach jest całkowicie zdominowany przez różową słodycz nieodzownie związaną z infantylnością cekinów i brokatu. Kojarzy mi się z tiulem, plastikową koroną dla małych dziewczynek i innymi gadżetami dla maluchów, które mają sprawić, że ów dziewczynki poczują się jak księżniczki. Trąca tandetą i przeciętnością. Nie ma tu nic z klasyki i elegancji. Jest za to bal przebierańców, baloniki i konfetti. Są lalki Barbie i zabawa w kuchnie. Takie wiecie, plastikowe małe krzesełka ze stoliczkiem, małe garnuszki i kolorowe kubeczki.
To coś taniego udającego coś drogiego. Nie mam tu na myśli nic z ceny, bo nie jest ona wyznacznikiem niczego. Próbuję jedynie nakreślić swoje skojarzenie.


Woda perfumowana Blossom – doskonały wybór na randkę. Uwodzicielski, wyjątkowo intrygujący i wyróżniający się – taki właśnie jest zapach wody perfumowanej Jimmy Choo Blossom. Perfumy tej marki to idealny wybór dla romantyczek i uwodzicielek, które lubią kusić i flirtować. Ich świeży, kwiatowy zapach sprawi, że nie będzie można ci się oprzeć. Świetnie sprawdzi się wiosną, gdyż jej zapach fantastycznie komponuje się z radością budzącej się do życia natury. Słodki, kwiatowy i bardzo dziewczęcy zapach, będzie wręcz idealny dla pań o wesołym usposobieniu, które lubią podkreślać swoją kobiecość.*

Taki opis znajdziemy na stronie Superpharm. Czy mogę się z nim zgodzić? Subiektywnie, w pewnej części owszem. Zapach dziewczęcy, ale nie kobiecy. Flirtować, kusić? Pewnie tak, w takiej kiczowatej formie przez słodkie lolitki.


Ogólnie jestem zdegustowana, choć oczekiwałam od projektanta wiele.
Flakon kwadratowy, trójwymiarowy i transparentno- różowym ombre. Całkiem przyjemnie zdobi toaletkę. Buteleczka jest poręczna a opakowanie dobrej jakości.

Cena +-200zł/100ml

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Mikołajkowe nowości makijażowe od My Secret i Sensique

Cześć Żabcie :) Subtelny, naturalny make-up wciąż cieszy się popularnością wśród kobiet w każdym wieku. Dla tych ceniących szyb...